Firma sprzątająca czy pani do sprzątania — co się bardziej opłaca
Oba warianty mają sens — w innych sytuacjach. Osoba prywatna wychodzi taniej w przeliczeniu na godzinę, firma daje przewidywalność, dokument i kogoś, kto odpowiada, gdy coś pójdzie nie tak. Poniżej konkretne różnice, bez udawania, że jeden wariant jest zawsze lepszy.
Cena: godzina kontra zakres
To nie jest porównanie jeden do jednego, bo rozlicza się je inaczej. Osoba prywatna bierze zwykle stawkę godzinową i sprząta tyle, ile zdąży. Firma podaje cenę za zakres: konkretne pomieszczenia i konkretne prace, niezależnie od tego, czy zajmą trzy godziny, czy cztery.
U nas kawalerka kosztuje 200 zł, dwa pokoje 245 zł, trzy 290 zł — i tyle jest na rachunku, nawet jeżeli praca się przeciągnie. Przy stawce godzinowej ryzyko dłuższej pracy przechodzi na klienta, przy cenie za zakres zostaje po stronie wykonawcy.
Jest jeszcze składnik, o którym łatwo zapomnieć przy porównywaniu samych stawek: środki i sprzęt. Przy osobie prywatnej zwykle kupuje je klient. W cenie firmy są zawarte — wykonawca przyjeżdża z kompletem pięciu do siedmiu preparatów i mikrofibrami do różnych powierzchni, a odkurzacz przywozi na życzenie.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego porównanie „45 zł za godzinę” z „245 zł za mieszkanie” prawie nigdy nie wychodzi uczciwie.
Porównywanie „45 zł za godzinę” z „245 zł za mieszkanie” prawie nigdy nie wychodzi uczciwie, bo pod spodem kryją się różne rzeczy.
Po pierwsze, godzina godzinie nierówna. Osoba, która sprząta to mieszkanie od roku, zrobi w trzy godziny tyle, ile ktoś nowy w pięć — i odwrotnie, pierwsza wizyta zawsze trwa dłużej niż kolejne. Przy stawce godzinowej całą tę zmienność pokrywa klient.
Po drugie, do stawki trzeba doliczyć środki. Komplet preparatów do łazienki, kuchni, podłóg i szyb plus mikrofibry to wydatek rzędu stu kilkudziesięciu złotych na kilka miesięcy, ponoszony przez klienta. W cenie za zakres jest zawarty.
Po trzecie, przy stawce godzinowej nie wiadomo z góry, co zostanie zrobione. Cena za zakres działa odwrotnie: wiadomo, że umyta będzie kabina, fugi, armatura, lustro i sanitariaty — niezależnie od tego, czy zajmie to czterdzieści minut, czy siedemdziesiąt.
To nie znaczy, że stawka godzinowa jest zła. Przy stałej, dużej liczbie godzin tygodniowo bywa po prostu tańsza — i dlatego jest sensownym wyborem przy współpracy kilka razy w tygodniu.
Czego nie zrobi żaden z wariantów
Warto wiedzieć z góry, gdzie kończy się sprzątanie jako usługa — dotyczy to obu wariantów tak samo. Nie przestawiamy mebli, nie czyścimy zasłon, nie myjemy żyrandoli, plafonów i sufitów, nie myjemy klatki schodowej i nie prowadzimy dezynfekcji pomieszczeń. Nie wywozimy też odpadów budowlanych po remoncie.
Część z tych prac da się zamówić osobno i rozliczyć godzinowo — na przykład mycie żaluzji albo trudno dostępnych miejsc, jeżeli w mieszkaniu jest drabina. Wystarczy napisać o tym przy zamówieniu, żeby uwzględnić czas.
Co się dzieje, gdy coś pójdzie nie tak
To najważniejsza różnica i zwykle jedyny powód, dla którego ktoś przechodzi z jednego wariantu na drugi.
Zniszczona rzecz. Przy umowie z osobą prywatną kwestia rozbija się o dobrą wolę obu stron. Firma ma na to fundusz i procedurę: jeżeli nasz wykonawca coś zniszczy, pokrywamy stratę i rekompensujemy czas.
Źle wykonana praca. U nas reklamację przyjmujemy w ciągu trzech dni; zwykle zwracamy część kwoty albo poprawiamy pracę bezpłatnie. Przy płatności kartą pieniądze pobieramy dopiero po sprzątaniu i tylko wtedy, gdy nie ma zastrzeżeń.
Choroba albo urlop. To bolączka współpracy z jedną osobą: gdy zachoruje, sprzątania po prostu nie ma. Firma wysyła zastępstwo. W zamian traci się ciągłość — ale i na to jest rozwiązanie, o którym niżej.
Dokumenty i rozliczenie
Jeżeli sprzątanie ma trafić w koszty firmy, wariant jest tylko jeden. Wystawiamy fakturę i przygotowujemy komplet dokumentów, także przy stałej obsłudze biura czy gabinetu — szczegóły są w sprzątaniu biur.
Przy osobie prywatnej formalnie powinna to być umowa zlecenia ze wszystkimi konsekwencjami: zgłoszeniem, składkami i zaliczką na podatek. W praktyce większość takich rozliczeń odbywa się bez tego, co dla klienta oznacza brak jakiegokolwiek dokumentu, a dla sprzątającego brak ubezpieczenia.
Ciągłość: czy przyjdzie ta sama osoba
Najczęstszy argument za osobą prywatną: zna mieszkanie, wie, gdzie co stoi, nie trzeba tłumaczyć za każdym razem. To realna zaleta i szkoda ją tracić.
Dlatego przy sprzątaniu regularnym przypisujemy tego samego wykonawcę: po pierwszym zamówieniu i dobrej ocenie kolejne trafiają automatycznie do tej samej osoby. Można też poprosić o konkretnego wykonawcę przy zamawianiu — wtedy termin bywa przesunięty o dzień lub dwa, bo dopasowujemy się do jego grafiku.
Różnica polega na tym, że gdy ta osoba zachoruje, przyjeżdża ktoś inny, a nie nikt.
Kiedy co wybrać
Osoba prywatna sprawdza się, gdy potrzebujesz kogoś na stałe, kilka razy w tygodniu, masz własne środki, a rozliczenie gotówką ci nie przeszkadza. Przy dużym wymiarze godzin stawka godzinowa zwykle wychodzi korzystniej niż cena za zakres.
Firma sprawdza się, gdy sprzątanie jest okazjonalne albo raz na tydzień czy dwa, gdy potrzebujesz faktury, gdy mieszkanie jest wynajmowane i liczy się pewny termin między najemcami, albo gdy zakres wykracza poza zwykłe sprzątanie — po remoncie, pranie tapicerki, mycie okien. Tych prac osoba prywatna zwykle nie wykona, bo wymagają sprzętu.
Nasze stawki wyglądają tak:
| Zakres | Cena od |
|---|---|
| Kawalerka | 200 zł |
| 2 pokoje | 245 zł |
| 3 pokoje | 290 zł |
| Dodatkowa godzina | 50 zł |
| Mycie okna | 40 zł |
Minimalna wartość zamówienia to 135 zł. Przy stałym zamówieniu obowiązuje zniżka: 20% co tydzień, 15% dwa razy w miesiącu, 10% raz w miesiącu. Pełny cennik jest jawny, a kwotę dla konkretnego mieszkania policzysz w formularzu bez kontaktu z nami.
Najczęstsze pytania
Czy mogę poprosić o tę samą osobę co poprzednio?
Tak. Przy stałym zamówieniu przypisujemy wykonawcę automatycznie po pierwszej pozytywnej ocenie. Można też wskazać konkretną osobę przy zamawianiu — wtedy termin bywa przesunięty o dzień lub dwa.
Czy trzeba podpisywać umowę na dłużej?
Nie. Umów długoterminowych nie zawieramy — każde sprzątanie to osobna usługa, więc stałe zamówienie można wstrzymać albo anulować w dowolnym momencie bez okresu wypowiedzenia.
Czy przy firmie zapłacę VAT?
Cena w cenniku jest ceną końcową dla osoby prywatnej. Przy rozliczeniu firmowym wystawiamy fakturę zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Czy wykonawcy są sprawdzani?
Tak. Weryfikujemy dane kandydatów, przeprowadzamy kilka rozmów i oceniamy pracę przez sprzątania testowe. Zespół jest stały, a nie zbierany do pojedynczych zleceń.
Jeżeli wahasz się między wariantami, najprościej zacząć od jednorazowego zamówienia i ocenić efekt — przy pierwszym sprzątaniu obowiązuje kod START z rabatem 15%.