Sprzątanie kuwety kosztuje 10 zł i dokupuje się je do sprzątania mieszkania. Wymieniamy żwirek, myjemy kuwetę i sprzątamy jej okolicę — to właśnie tam, a nie w samej kuwecie, zbiera się rozsypany żwirek i utrzymuje zapach.
Tej pozycji nie robimy domyślnie: nie każdy właściciel sobie tego życzy, a kot potrafi zareagować na zmianę żwirku dokonaną przez obcą osobę. Dlatego zaznacza się ją świadomie w formularzu.
Świeży żwirek zapewnia właściciel — zostawiamy nowy z tego samego opakowania, którego używacie na co dzień. Zmiana rodzaju żwirku bywa dla kota powodem, żeby przestać korzystać z kuwety, więc niczego nie podmieniamy z własnej inicjatywy.
Jeżeli problemem jest nie sama kuweta, lecz zapach w tapicerce albo dywanie, pomaga dopiero pranie ekstrakcyjne — patrz pranie tapicerki i dywanów.