Zwierzęta w mieszkaniu — sierść, zapach, kuweta
Przy zwierzęciu w domu trzy rzeczy sprawiają najwięcej problemu: sierść, która wchodzi w tkaniny, zapach, którego nie widać źródła, i kuweta. Każda ma inne rozwiązanie i żadnego nie załatwia częstsze odkurzanie.
Sierść: dlaczego odkurzacz nie wystarcza
Sierść nie leży na powierzchni — wplata się między włókna dywanu i tapicerki, a im dłużej tam jest, tym głębiej wchodzi. Zwykła ssawka zbiera to, co na wierzchu; reszta zostaje.
Trzy rzeczy realnie pomagają. Szczotka turbo albo gumowa nasadka — mechanicznie wyczesuje włos z tkaniny, czego sam podciśnienie nie zrobi. Gumowa rękawica lub wilgotna dłoń na tapicerce: sierść skleja się w rulon, który zbiera się ręką. Ściągaczka do szyb po dywanie — brzmi dziwnie, ale guma wyciąga wczepiony włos lepiej niż większość odkurzaczy.
Najważniejsza zasada: sierść zbiera się na sucho, zanim cokolwiek zmoczysz. Zwilżona wchodzi w tkaninę głębiej i wtedy nie wyciągnie jej nic poza ekstrakcją.
Zapach: siedzi tam, gdzie go nie szukasz
Zapach zwierzęcia to tłuszcz z sierści, ślina zostawiana przy wylizywaniu i cząstki naskórka. Wszystko to wchodzi w tkaniny i w gąbkę pod obiciem mebla — a nie unosi się w powietrzu, choć tak się wydaje.
Dlatego odświeżacz niczego nie rozwiązuje: nakłada drugi zapach na pierwszy i po kilku godzinach wraca punkt wyjścia. Działa soda: rozsypana na dywanie i tapicerce, zostawiona na noc, odkurzona rano — wiąże cząstki zapachowe fizycznie. Krok po kroku opisaliśmy to we wskazówce jak usunąć zapach zwierzęcia z tapicerki.
Jeżeli zapach wraca po kilku dniach, źródło jest w gąbce mebla i wtedy potrzebna jest ekstrakcja — pranie kanapy dwuosobowej 120 zł, dywanu 10 zł za m².
Kuweta
To najczęstsze źródło zapachu w mieszkaniu z kotem i jednocześnie miejsce, w którym najłatwiej coś poprawić.
Wymiana żwirku nie wystarcza. Mocz wsiąka w plastik, więc samą kuwetę trzeba myć — ciepłą wodą z płynem do naczyń, bez środków o silnym zapachu, bo kot może przestać z niej korzystać.
Kuweta z rysami trzyma zapach. Plastik porysowany łopatką chłonie i po roku nie da się już domyć. To sytuacja, w której taniej wymienić niż czyścić.
Miejsce ma znaczenie. Kuweta w łazience bez wentylacji albo w zamkniętej szafce koncentruje zapach zamiast go rozpraszać.
U nas sprzątanie kuwety to 10 zł jako dodatek do sprzątania mieszkania: wymiana żwirku, umycie kuwety i usunięcie zapachu z jej okolicy.
Cztery rzeczy, które ograniczają problem u źródła
Sprzątanie usuwa skutki. Kilka rzeczy zmniejsza sam dopływ sierści i zapachu, a to działa lepiej niż częstsze odkurzanie.
Wyczesywanie zwierzęcia. Pięć minut co drugi dzień nad wanną albo na balkonie usuwa więcej sierści niż tydzień odkurzania. W okresach linienia — codziennie.
Legowisko z praniem w pralce. Zwierzę śpi w jednym miejscu i to ono koncentruje najwięcej. Legowisko z wyjmowanym pokrowcem, pranym co dwa tygodnie, zdejmuje znaczną część problemu z zapachem.
Narzuta na kanapę. Jeśli zwierzę na nią wchodzi — a zwykle wchodzi — narzuta do prania jest tańsza i szybsza niż ekstrakcja tapicerki dwa razy do roku.
Mata przy wejściu i łapy po spacerze. Przy psie z dostępem do ogrodu to największe pojedyncze źródło materiału wnoszonego do mieszkania.
Jest jeszcze jeden element, o którym rzadko się myśli: wilgotność powietrza. W sezonie grzewczym suche powietrze sprawia, że sierść i naskórek dłużej unoszą się w powietrzu i osiadają wszędzie, a nie tylko tam, gdzie zwierzę leży. To ten sam mechanizm, który w zimie nasila kurz w całym mieszkaniu.
Co zmienia się w rytmie sprzątania
Przy zwierzęciu standardowy czas sprzątania bywa za krótki — samo odkurzanie potrafi zająć o czterdzieści minut więcej niż w mieszkaniu bez. Przy dwóch kotach albo psie warto z góry założyć dodatkową godzinę za 50 zł; uprzedzamy o tym przed rozpoczęciem, nie przy rachunku.
Sensowniejszy bywa jednak inny układ: częstsze wizyty zamiast dłuższych. Przy sprzątaniu co tydzień sierść nie zdąży wejść w tkaniny, a zniżka wynosi wtedy 20%.
Osobno warto zaplanować pranie tapicerki — przy zwierzęciu raz na pół roku zamiast raz do roku.
Czego nie robimy
Nie zajmujemy się samymi zwierzętami: nie wyprowadzamy, nie karmimy i nie zamykamy w pomieszczeniach. Jeżeli pies reaguje na odkurzacz, najlepiej zamknąć go w jednym pokoju przed naszym przyjazdem i napisać o tym w uwagach.
Nie usuwamy też odchodów poza kuwetą — to praca, której nie obejmuje standardowy zakres.
Jedna uwaga o kolejności przy sprzątaniu z psem albo kotem w domu: sierść zbiera się przed myciem podłóg, nie po. Odwrotna kolejność oznacza, że wilgotna sierść przykleja się do mokrej posadzki i trzeba ją zbierać ręcznie — a przy jasnych panelach zostawia jeszcze smugi.
Najczęstsze pytania
Czy sprzątacie mieszkania ze zwierzętami?
Tak, to codzienność. Warto tylko napisać w uwagach, jakie zwierzę i czy reaguje na odkurzacz.
Czy usuniecie zapach po kocie?
Z tkanin zwykle tak, praniem ekstrakcyjnym. Przy mocno nasiąkniętej tapicerce bywa potrzebna powtórka — oceniamy to na miejscu przed rozpoczęciem.
Czy wasze środki są bezpieczne dla zwierząt?
Tak, używamy preparatów hipoalergicznych, bezpiecznych dla dzieci i zwierząt domowych.
Jak często prać dywan przy psie?
Raz na pół roku. Przy zwierzęciu, które wychodzi do ogrodu, nawet co kwartał.
Czy sprzątanie kuwety trzeba zamawiać osobno?
To dodatek za 10 zł do sprzątania mieszkania — zaznacza się go w formularzu razem z resztą zamówienia.
Czy da się usunąć sierść z dywanu z długim włosem?
Częściowo odkurzaczem z turboszczotką, resztę wyciąga dopiero ekstrakcja. Długi włos trzyma sierść najmocniej ze wszystkich rodzajów wykładzin.
Co zrobić z zapachem po zwierzęciu w wynajmowanym mieszkaniu?
Pranie tapicerki i dywanów usuwa go w większości przypadków. Jeżeli zapach wszedł w ściany, skuteczniejsze bywa ozonowanie, po którym mieszkanie trzeba przewietrzyć.
Ceny wszystkich pozycji są w cenniku, a zamówienie składa się w formularzu.