Sprzątanie po remoncie — ile kosztuje i od czego zależy cena
Sprzątanie po remoncie w Katowicach kosztuje 7 zł za metr kwadratowy, przy minimum 200 zł za zlecenie. Mieszkanie 50 m² to więc 350 zł, 70 m² — 490 zł. Poniżej wyjaśniamy, skąd ta stawka i co realnie zmienia cenę.
Dlaczego liczymy od metra, a nie od pokoi
Przy zwykłym sprzątaniu czas pochłaniają sprzęty i armatura, dlatego liczy się pomieszczenia. Po remoncie jest odwrotnie: pył budowlany osiada równomiernie na wszystkim, więc pracy jest dokładnie tyle, ile powierzchni — podłogi, ścian, parapetów, futryn i okien.
Stąd inna jednostka rozliczenia. Do tego dochodzi minimum 200 zł, bo nawet mała łazienka po remoncie wymaga tego samego sprzętu i tej samej chemii co całe mieszkanie.
| Powierzchnia | Cena |
|---|---|
| do 28 m² | 200 zł (minimum) |
| 50 m² | 350 zł |
| 70 m² | 490 zł |
| 100 m² | 700 zł |
| Okno po remoncie | 50 zł za sztukę |
Dlaczego to inna praca niż zwykłe sprzątanie
Pył po remoncie jest drobny i lekki. Po pierwszym odkurzaniu unosi się i osiada ponownie — dlatego każdą powierzchnię przechodzi się dwukrotnie, a odkurzacz musi mieć filtr, który tego pyłu nie wypuszcza z powrotem do pomieszczenia.
Do tego dochodzą zabrudzenia, których przy zwykłym sprzątaniu nie ma: resztki kleju na panelach, zaprawa na fugach, silikon i farba na szybach, folia ochronna na profilach okiennych i klamkach. Każde z nich schodzi innym środkiem i żadne nie schodzi samą wodą.
Trzecia różnica to szczeliny. Pył wchodzi w przestrzeń między panelem a listwą, w rowki odwadniające okien i pod uszczelki — miejsca, których zwykłe sprzątanie w ogóle nie dotyka.
W praktyce oznacza to, że takie zlecenie trwa mniej więcej dwa razy dłużej niż standardowa wizyta o tym samym metrażu. Kończymy je w ciągu jednego dnia, ale w zależności od zakresu przyjeżdża od jednej do pięciu osób.
Co wchodzi w zakres
Efektem ma być mieszkanie, w którym da się zamieszkać. Konkretnie: wszystkie dostępne powierzchnie, meble w środku i na zewnątrz, sprzęty AGD, okna razem z ramami i parapetami, futryny, drzwi, listwy, grzejniki, gniazdka i włączniki.
Czego nie robimy: nie wywozimy odpadów budowlanych. Gruz, resztki płyt i większe elementy trzeba usunąć przed naszym przyjazdem — to praca dla firmy wywozowej, nie sprzątającej. Nie zdejmujemy też farby ani zaprawy z powierzchni, które zostały trwale uszkodzone podczas remontu.
Co zmienia cenę
Zakres remontu. Po remoncie kosmetycznym — malowanie, wymiana podłogi — pracy jest wyraźnie mniej i cenę obniżamy. Po remoncie z kuciem, wymianą instalacji i tynkami pył jest wszędzie i tej ulgi nie ma.
Remont jednego pomieszczenia. Jeżeli remontowana była tylko łazienka albo kuchnia, nie liczymy całego metrażu po stawce remontowej. Cena składa się wtedy z kosztu zwykłego sprzątania mieszkania plus roboczogodzin za to jedno pomieszczenie.
Okna. To pozycja, która przy remoncie potrafi zaskoczyć: po pracach budowlanych szyby są zachlapane zaprawą i silikonem, a profile zaklejone folią. Okno po remoncie kosztuje 50 zł zamiast standardowych 40 zł i przy sześciu oknach dokłada do rachunku 300 zł.
Termin. Cena się nie zmienia, ale warto wiedzieć: zlecenia po remoncie planujemy z wyprzedzeniem, bo wymagają większej ekipy. Na ten sam dzień zwykle się nie uda.
Kiedy zamówić
Po zakończeniu wszystkich prac i po wywiezieniu gruzu, ale przed wniesieniem mebli. To jedyny moment, w którym da się dojść do wszystkich powierzchni bez przestawiania czegokolwiek — a meble wniesione do mieszkania z pyłem trzeba potem czyścić osobno.
Częsty błąd to zamówienie sprzątania w trakcie ostatnich prac wykończeniowych. Malowanie poprawek albo montaż listew po naszym wyjściu oznacza, że pył wróci i wizyta pójdzie na marne.
W dzielnicach, w których trwa rewitalizacja — jak Załęże czy Szopienice — dochodzi jeszcze jedno: w starych kamienicach pył wchodzi w szczeliny drewnianych podłóg i w profile nowych okien. Tam drugie przejście po powierzchni nie jest ostrożnością, tylko koniecznością.
Jak przygotować mieszkanie przed naszym przyjazdem
Kilka rzeczy realnie skraca pracę i obniża ryzyko, że standardowy czas nie wystarczy.
Usuń gruz i większe resztki. To warunek, a nie sugestia — worki z gruzem, odcinki listew, kartony po płytkach i puszki po farbie muszą zniknąć przed naszym wejściem. Bez tego nie da się dojść do powierzchni, a wywóz nie jest częścią usługi.
Sprawdź, czy prace naprawdę się skończyły. Montaż listew albo poprawki malarskie po naszym wyjściu oznaczają, że pył wróci. Jeżeli coś zostało, lepiej przesunąć termin o dwa dni.
Zapewnij wodę i prąd. Brzmi oczywiście, ale w mieszkaniach po gruntownym remoncie bywa, że instalacja jeszcze nie jest podłączona. Bez wody ekstrakcja i mycie podłóg są niemożliwe.
Powiedz o powierzchniach wrażliwych. Świeżo lakierowany parkiet, kamień naturalny na blacie, niezabezpieczone drewno — każda z tych rzeczy wymaga innego środka i mniejszej ilości wody. Ta informacja jest ważniejsza niż cokolwiek innego w uwagach do zamówienia.
Nie wnoś mebli. Najczęstszy błąd i jedyny, którego nie da się cofnąć bez dodatkowej pracy.
Szczegóły usługi opisaliśmy na stronie sprzątanie po remoncie, a kwotę dla konkretnego metrażu policzysz w formularzu. Pełny cennik jest jawny.
Najczęstsze pytania
Czy cena może wzrosnąć po sprzątaniu?
Nie. Cena podana przy zamówieniu jest ostateczna. Jeżeli na miejscu zakres okaże się większy, mówimy o tym przed rozpoczęciem pracy.
Czy wywozicie gruz i odpady budowlane?
Nie. Odpady po remoncie trzeba usunąć przed naszym przyjazdem.
Ile to trwa?
Kończymy w ciągu jednego dnia. Przy większych metrażach przyjeżdża od dwóch do pięciu osób.
Czy używacie własnych środków i sprzętu?
Tak, przyjeżdżamy z kompletem — w tym z odkurzaczem z filtrem, bez którego pyłu budowlanego się nie usunie.
Czy cena może być niższa?
Tak, przy remoncie kosmetycznym. Napisz przy zamówieniu, jaki był zakres prac.
Czy sprzątacie po remoncie w biurze?
Tak. Rozliczenie jest takie samo, od metra, ale termin ustalamy tak, żeby nie wstrzymać pracy — najczęściej wieczorem albo w weekend.
Przeczytaj też