Płatność dopiero po sprzątaniu
od 7:00 do 22:00
Załęże ciągnie się wzdłuż ulicy Gliwickiej na zachód od centrum: ceglane familoki z czasów huty Baildon, kamienice z przełomu wieków i rewitalizacja, która co roku wyprowadza kolejne budynki z zapaści.
Dominuje stara zabudowa: grube mury, sufity powyżej trzech metrów i duże okna. Mieszkania mają 45–70 m², ale układy bywają nietypowe — jeden duży pokój przechodni zamiast dwóch osobnych. Czas pracy szacujemy z metrażu i z liczby okien, nie z liczby pokoi.
W większości budynków nie ma windy. Sprzęt wnosimy po schodach, więc na trzecie i czwarte piętro doliczamy kilkanaście minut — uprzedzamy o tym przy potwierdzaniu terminu, żeby nie było niespodzianki z czasem zakończenia.
Mieszkania po rewitalizacji to osobny przypadek. Pył budowlany wchodzi w szczeliny starych podłóg i w profile okien, a zwykłe odkurzanie go stamtąd nie wyciąga. Po remoncie pracujemy odkurzaczem z filtrem i myjemy powierzchnie dwukrotnie.
| Mieszkanie | Cena od |
|---|---|
| Kawalerka | 200 zł |
| 2 pokoje | 245 zł |
| 3 pokoje | 290 zł |
Dojazd w granicach Katowic bezpłatny. Sprzątanie po remoncie wyceniamy osobno, bo zajmuje zwykle dwa razy więcej czasu niż zwykłe.
Z centrum Gliwicką jedzie się kilka minut. Wolne okno zwykle w ciągu doby. W familokach z wejściem od podwórza warto napisać w uwagach, z której strony wejść.
Najczęściej sprzątanie po remoncie, dalej sprzątanie generalne przy przeprowadzce i pranie tapicerki.
Pracujemy też obok: Dąb, osiedle Witosa, Śródmieście.
Od 200 zł za kawalerkę, 245 zł za dwa pokoje, 290 zł za trzy. Bez dopłaty za dojazd.
Nie, ceny nie zmienia. Wydłuża za to wniesienie sprzętu, więc przy wyższych piętrach planujemy dłuższą wizytę.
Odkurzaczem z filtrem i dwoma przejściami po każdej powierzchni. Pył z remontu osiada w szczelinach podłóg i w profilach okien, jedno przetarcie go nie usuwa.
Okna tak, z drążkiem teleskopowym. Sufit odkurzamy z pajęczyn, ale nie myjemy — przy tynkach w starych kamienicach woda zostawia zacieki.