Mycie okna po remoncie kosztuje 50 zł, czyli o 10 zł więcej niż okno zwykłe. Różnica nie bierze się z ceny środków, tylko z tego, że po remoncie do umycia jest znacznie więcej niż szyba.
Usuwamy z szyb i profili resztki zaprawy, silikonu, kleju i farby, zdejmujemy folię ochronną z ram — także tę, która zdążyła się przykleić od słońca — i czyścimy prowadnice oraz kanaliki odwadniające, w których zbiera się pył budowlany. Zaniedbane prowadnice to najczęstszy powód, dla którego świeżo zamontowane okno zaczyna się źle domykać.
Folię zdejmuje się tym trudniej, im dłużej leżała. Jeśli od montażu minęło kilka miesięcy, klej trzeba rozpuszczać, a nie zrywać — uprzedzamy o tym, bo wydłuża to pracę przy każdym skrzydle.
Pozycję dokupuje się najczęściej do sprzątania po remoncie rozliczanego za metr. Jak liczymy okna, gdy przeszklenie ma kilka skrzydeł, wyjaśnia strona jak liczymy okna.