Pranie tapicerowanego zagłówka łóżka kosztuje 120 zł. To element, o którym przy sprzątaniu sypialni zapomina się najczęściej, choć zbiera najwięcej: tłuszcz z włosów, resztki kosmetyków i pot.
Efekt widać dopiero po zdjęciu poduszek — tkanina w miejscu, gdzie opiera się głowa, bywa o kilka tonów ciemniejsza niż reszta. Ekstrakcja wyciąga zabrudzenie z całej grubości, a nie tylko z powierzchni.
Nie trzeba rozbierać łóżka ani odsuwać go od ściany, jeśli zagłówek jest dostępny od przodu. Zagłówek schnie szybciej niż materac, zwykle w dwie, trzy godziny.
Najczęściej zamawia się go razem z praniem materaca — to ten sam przyjazd i ten sam sprzęt.