Płatność dopiero po sprzątaniu
od 7:00 do 22:00
Nikiszowiec to osiedle górnicze z czerwonej cegły, zbudowane na początku dwudziestego wieku i wpisane na listę pomników historii. Sąsiedni Janów ma zabudowę mieszaną: bloki, domy i resztę dawnej kolonii.
Mieszkania w zabytku rządzą się swoimi prawami. Grube ceglane mury, małe okna, ciasne klatki schodowe i żadnych wind. Metraż to zwykle 40–60 m², ale wnoszenie sprzętu i praca w wąskich pomieszczeniach zajmują więcej czasu niż w bloku o tej samej powierzchni.
Turyści przyjeżdżają tu przez cały rok, więc część mieszkań działa jako najem na doby. Przy wymianie gości liczy się nie tyle zakres, ile punktualność: rezerwujemy sztywne okno czasowe, a nie „gdzieś po południu”, bo kolejny gość wprowadza się tego samego dnia.
Okna wychodzą najczęściej na podwórzec albo na ulicę o ceglanej elewacji. Po deszczu na szybach zostaje rdzawy nalot z cegły, który schodzi tylko przy myciu z użyciem środka, nie samą wodą.
| Mieszkanie | Cena od |
|---|---|
| Kawalerka | 200 zł |
| 2 pokoje | 245 zł |
| 3 pokoje | 290 zł |
Dojazd w granicach Katowic bezpłatny. Przy najmie krótkoterminowym możemy ustalić stały harmonogram wymian i klucze przekazywane raz, a nie przy każdej wizycie.
Z centrum kilkanaście minut. Parkowanie na osiedlu jest ograniczone, więc przy porannych zleceniach przyjeżdżamy wcześniej — na termin to nie wpływa.
Przede wszystkim sprzątanie po najemcach, dalej sprzątanie regularne i mycie okien.
Pracujemy też obok: Szopienice, Giszowiec, Zawodzie.
Od 200 zł za kawalerkę, 245 zł za dwa pokoje, 290 zł za trzy. Bez dopłaty za dojazd.
Tak, jeśli termin jest zarezerwowany na sztywno. Przy najmie na doby planujemy wizytę w konkretnym oknie czasowym i trzymamy się go.
Nie, tylko wydłużają wniesienie sprzętu. Ceny to nie zmienia, ale przy wyższych piętrach planujemy dłuższą wizytę.
To nalot spływający z ceglanej elewacji po deszczu. Schodzi przy myciu ze środkiem; sama woda go rozmazuje.